Skarby Polski – Chata Jana Kawuloka w Istebnej

Przeglądając atrakcje, które można zobaczyć w Polsce aż chce się powiedzieć: “tak mało czasu, a tak dużo do zrobienia”… Niestety bardzo dużo czasu poświęca się na pracę, część traci się w niewiadomy sposób i nie znajduje się go już na tak ważny element w życiu, jakim jest odpoczynek, oczywiście ten aktywny. Pozytywną zmianę w życiu, uwzględniającą wprowadzenie do życiorysu turystyki, zacząć można od przyjazdu w południowe strony, gdzie na przyjezdnych czeka jeden z ważniejszych skarbów Śląska: Kurlawa Chata Jana Kawuloka.

Chata Kawuloka jest częścią Szlaku Architektury Drewnianej – to źródło cennych informacji na temat tego, jak niegdyś wyglądały “kurne” chaty. W śląskiej gwarze słowo “kurne”, czy też “kurlawe” odnosi się do dymnego pieca. Mieszkańcy Istebnej określają go także mianem “kurloka” lub “nalepy”, warto więc się przygotować podczas zwiedzania chaty na ewentualne synonimy. Chodzi oczywiście o to, że owy piec nie miał komina, więc dym wydostawał się wprost do pomieszczenia. Jak gospodarze wytrzymywali w takich warunkach? Otóż każda chałupa składała się z dwóch izb. Pierwsza z nich, czarna, wykorzystywana była do zabaw właścicieli i ich gości – to w tym miejscu się spożywało posiłek, spało, grało i tańczyło. W drugiej zaś trzymano cenne wartości oraz świąteczne pościele czy ubrania. Do dzisiejszych czasów ocalało zaledwie kilka takich izb, w związku z czym izba należąca kiedyś do Kawuloka, to zabytek będący obowiązkowym punktem wycieczki w Beskidy. Chata warta zobaczenia jest przede wszystkim ze względu na fakt, iż zachowano jej stary charakter. Drewniane ściany izby nadal pozostają osmalone czarną barwą, podczas gdy druga prezentuje się czysto. Niezmieniony został także wystrój: nad paleniskiem pozostały kociołki i niecodzienne instrumenty muzyczne, na przykład gajda wykonana z białej, koziej skóry. Niezastąpioną atrakcją jest także góral, który aktualnie rezyduje w chacie – opowiada on o starych dziejach izby oraz góralskich tradycjach. Warto zaczerpnąć nieco wiedzy o zwyczajach, które panowały i nadal panują na terenie Śląska. Widok drewnianych chat, zapach zadymionego wnętrza czy wciągające opowieści górali, to atrakcje warte przeżycia. Region ten źródło wielu atrakcji, a Chata Jana Kawuloka to tylko jedna z nich.

Co prawda, nie będzie dane nam doświadczyć, jak to jest nocować w takiej chacie, jednak baza noclegowa w Istebnej pozwala na wybór innych obiektów, w których równie mocno poczuć można góralskie tradycje. Weekend w takim otoczeniu z pewnością zapewni moc wrażeń, których nie zapomni się na długi czas.


Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>